I tak kocert odbył się w dniu 31 marca 2006r. Na sali zebrali sie wszyscy Ci co chcieli by orkiestra istniała w naszym mieście. Był poseł na sejm, były władze miasta, byli księża, byli sponsorzy i rodziny młodych muzyków. Orkiestra reprezentowała się niesamowicie. Wiele osób już po koncercie mówiło, że spodziewali się innego widoku. Mało kto wiedział, iż nasz orkiestra przeszła metamorfozę. I oto nam właśnie chodziło. Zaskoczenie więc było duże.

Na scenie siedziała 65 osobowa orkiestra.



Mało tego nie była to orkiestra złożona z muzyków grających po 25 lat, lecz orkiestra młoda pełna młodzieńczych uśmiechów. Program rozpoczął Prezes Pułtuskiej OSP Bogdan Mroziewicz. Po powitaniu gości i odczytaniu krótkiej historii straży i orkiestry przeszedł do obdarowania ludzi którzy nam do tej pory najbardziej pomogli.

Pięknie odrestaurowane trąbki dostali:


Ks. Wiesław Kosek, Rektor WSH Adam Koseski, przedsiębiorca Józef Łatyfowicz. Swojej trąbki nie mógł odebrać Ks. Józef gawlik. (odebrał ją w późniejszym terminie)



Po tych jakże miłych chwilach nadszedł czas koncertu.
Przez godzinę orkiestra grała a widownia słuchała z zapartym tchem, nie wierząc temu co słyszy. Odmłodzona orkiestra grała przepięknie. W międzyczasie popisy swojej nauki gry na instrumentach dawali najmłodsi alciści i klarnecistki.

Orkiestra zagrała:


Lonesome Road, Georgia on my mind, Różowa Pantera, Tiger Rag, Orkiestry Dęte, Brazil, Blue Night, Happy Marsching.


Na zokończenie wzruszyła wszystkich specjalna dedykacja dla zmarłego przed rokiem Ojca Świętego Jana Pawła II - orkiestra odegrała jego ulubioną melodię - Barkę.
Koncert zakończył się gromkimi brawami.
Po koncercie nastąpiła kilkuminutowa przerwa po której rozpoczęło się Sprawozdawczo - Wyborcze zebranie Ochotniczej Straży Pożarnej w Pułtusku.
I tu muszę zakończyć miłe słowa.
Teraz chciałbym wyrazić nasze rozżalenie wobec lokalnych mediów. Sam również siedziałem na scenie i grałem nie tylko dla wszystkich zebranych ale też dla siebie. Wraz z kolegami , którzy włożyli dużo pracy cieszyliśmy się, że jutro gazety napiszą o Młodej orkiestrze OSP. Dzieci widząc dziennikarzy z naszych gazet szeptały, że ukażą się ich zdjęcia. Niestety to co napisały nasze media przeszło wszelkie wyobrażenie. W naszych Pułtuskich gazetach ukazały się krótkie kilkuzdaniowe wzmianki, że coś takiego się odbyło. Gazety, które potrafią drukować kilkanaście zdjęć i cały duży artykuł na temat tego co dzieje się na stadionie podczas meczu piłkarskiego nie potrafią opisać tak wspaniałej uroczystości jaką był ten koncert. Myśl tę zostawiam wszystkim czytającym do refleksji....

Na górę