Historia Waltorni
Zanim waltornia stała się instrumentem świadomie wykorzystywanym do celów artystycznych przeszła długotrwały proces ewolucji.
Instrumenty muzyczne są starsze niż sama muzyka; puste rogi zwierzęce, łodygi roślin, drewno czy muszle to
doskonały materiał jaki człowiekowi zaoferowała Natura.
Dźwięk wydobywający się z martwego przedmiotu musiał wywołać lęk i przerażenie w takim też celu używali
tych prymitywnych instrumentów ludzie pierwotni.
Także komunikacja na większe odległości oraz magia i religia to obszary ich pierwszych zastosowań.
szofar-żydowski róg obrzędowy
Praprzodkiem dzisiejszej waltorni jest bez wątpienia każda forma rogu zwierzęcego.
Bliskie skojarzenia może też budzić kształt większej muszli z wydrążonym otworem.
Z biegiem czasu zaczęto łączyć z sobą większe i mniejsze rogi uzyskując instrumenty większych rozmiarów.
Osobliwym przykładem takiej praktyki jest instrument o nazwie lura.
Jakkolwiek odnalezione eksponaty są już wykonane z brązu, to źródłowym materiałem mogły być m.in. kły mamuta.
W starożytności spotkamy rogi wykonane z brązu składane z kilku elementów jak np. etruskie koru.
Różne formy tego instrumentu znajdziemy w tym czasie również w Mezopotamii, Egipcie, Indiach, Palestynie, Grecji i
Rzymie.
Na szczególną uwagę zasługują rzymskie bucciny - powszechnie stosowane w armii. Instrumenty miał około 3 metrów
długości, był zwinięte w 3 koła o średnicy około 120 cm i posiadały wyjmowany ustnik.
W armii rzymskiej tworzono orkiestry muzyków grających na buccinach.
Wraz z upadkiem cesarstwa rzymskiego nastąpił regres technologiczny wrócono do rogów zwierzęcych.
Wytwarzano je również z kła słonia - tzw. olifanty.
Budowano też instrumenty z otworami bocznymi noszącymi nazwę cynki.
Te instrumenty spotkamy już w kantatach Jana Sebastiana Bacha czy w operach Christopha Willibalda Glucka (Alcesta).
serpent
Następcą wszelkiego rodzaju cynków jest serpent; wykonany z drzewa orzechowego z metalową rurką u nasady i ustnikiem.
rogi rosyjskie
Serpent również posiadał otwory boczne.
Rogi rosyjskie to szereg instrumentów róznej wielkości wykonanych z brązu. Pojedynczy egzemplarz pozwalał na
wydobycie 1-2 dźwięków - w grupie dawały mozliwość uzyskania wielu wysokości. Instrumentalista musiał wykazać się
jednak niemałą sprawnością w ich zmienianiu.
Określenie róg myśliwski znajdziemy w zapisach teoretyków i kompozytorów pod koniec XV wieku. Instrumenty używane
były podczas polowań i odpowiednie sygnały informowały współuczestników o sytuacji w trakcie imprezy.
Były to instrumenty zróżnicowanej wielkości, lecz podobnych kształtach.
Z tej grupy instrumentów rodzi się róg naturalny o głębokiej, ciemnej i donośnej barwie.
rógPod tą nazwą kryje się takze wiele odmian, jak na przykład róg alpejski, czy róg pocztowy. Z czasem narastała
tendencja do wydłużania długości rurek a przy tym i liczby zwojów. Instrumenty te mogły uzyskać 16 stopni skali
naturalnej (bez dźwięku pierwszego).
róg z krąglikami
krąglikiAby mogły sprostać wymogom różnych tonacji budowano je w różnych strojach. Nieporęczność zmiany
instrumentu przy każdorazowej zmianie tonacji wyeliminowana została przez krągliki, których zróżnicowana długość
powodowała zmianę stroju. Z kolei dużą ilość krąglików wyeliminowano przez użycie kolanka strojeniowego. Była to
rurka w kształcie litery U, wsuwana głębiej lub płyciej w obieg całego instrumentu, co pozwalało na korektę stroju.
Tak budowane instrumenty nosiły nazwę rogu inwencyjnego.
Wszelkie formy rogu naturalnego miały jedną zasadniczą wadę osiągały jedynie dźwięki mieszczące się
w skali naturalnej. Pierwszy znaczący krok w kierunku uzyskania większej liczby dźwięków uczynił Anton Joseph
Hampel (1711-1761). Zauważył mianowicie, że włożenie prawej ręki do czary i odpowiednie nią manipulowanie powoduje
uzyskanie dźwięków o zróżnicowanej wysokości. Mimo, że dźwięki zatykane były ciemniejsze i słabsze od otwartych,
to technika taka umożliwiała osiągnięcie niemal całej skali chromatycznej.
Róg inwencyjny z powodzeniem był stosowany w orkiestrze a sposób zatykania czary wyniósł go do rangi instrumentu
solowego. Jednym z głównych zadań solistów tych czasów było płynne przechodzenie z dźwięków otwartych do zatykanych.
Takim instrumentem dysponował m.in. Ignaz Leutgeb, któremu Mozart dedykował swoje koncerty i dzieła kameralne.
Dalsze próby uzyskania pełnej skali chromatycznej to system klapkowy - w instrumencie nawiercano kilka otworów
zamykanych klapkami. Ze względu na duże różnice w barwie i dynamice nie dawało to pożądanych efektów i pomysł nie
był rozwijany. Właściwszą drogę rozwoju wytyczył róg omnitoniczny za pomocą wentyla umieszczonego w specjalnej
rurce różnicowano długość instrumentu poprzez włączanie kolanek strojeniowych różnej długości. Wreszcie pomysł
pszczyńskiego instrumentalisty Fryderyka Blümela polegający na skonstruowaniu mechanizmu pudełkowego
otwierającego i zamykającego wlot powietrza do rurki dodatkowej zapewnił w niedługim czasie
pełną skalę chromatyczną. Wynalazek niestety został sprzedany waltorniście niemieckiemu Johannowi Stölzelowi, który
go w 1818 roku opatentował. Na bazie tego mechanizmu powstały współczesne waltornie wentylowe umożliwiające
uzyskanie pełnej skali chromatycznej bez zmiany barwy i dynamiki. Palcowanie na Waltornię.

Prawie wszystko o waltorni, autor artykułu: Damian Walentek
